Strachy Na Lachy

Strachy Na Lachy - Mokotow lyrics

rate me

Kominiarza córka miała sexy pejsy,

Do kota na plakacie zaczęła mrużyć rzęsy.

Kot zerknął na pannę - kotu słońce zaćmiła.

Kot to stary oszust, choć udaje przyjaźń.

REFREN:

Czarnym kotom, kotom z plakatów

Fajnie jest na słońcu.

Kot to pokerzysta i łez kolekcjoner,

Gdy się przed panną pręży, prosty ma ogonek.

Więc kiedy panna kotu futro połaskocze,

Kot zapala motor - warkocze na warkocze.

REFREN:

Czarnym kotom, kotom z plakatów

Fajnie jest na słońcu.

Mówiły, że jestem podobny do kota -

Czasem lubię poskakać po nie swoich płotach...

Oj tak.

Słupy ogłoszeniowe są własnością Szkotów,

Upłynął kotom termin - wróciły na Mokotów.

Tam, gdzie magazyn kotów.

REFREN:

Czarnym kotom, kotom z plakatów

Fajnie jest na słońcu.

Get this song at:  amazon.com  sheetmusicplus.com

Share your thoughts

0 Comments found