Martin Lechowicz

Martin Lechowicz - Piosenka Lotniskowa lyrics

rate me

A tam mi zaraz otwarli bagaz i przetrzepali wszystko

Oficerowie na lotnisku zabrali mi paczke zapalek

Bo powiedzieli, ze moglbym nimi spalic lotnisko cale

Nie ma niewinnych na lotnisku

W podroznych czai sie zlo

Kazdy z nas moze byc terrorysta

I nigdy nie zgadniesz kto!

Oficerowie na lotnisku zabrali mi korkociag

Zebym nie mogl oslepic pilota wsadzajac mu go w oko

Nie ma...

Oficerowie na lotnisku zabrali mi zupe grochowa

Bo moglbym zabic wspolpasazerow tworzac komore gazowa

Nie ma...

Oficerowie na lotnisku zabrali mi sloik maku

Zebym nie zanieczyscil paliwa wsypujac go do baku

Nie ma...

Oficerowie na lotnisku zabrali mi pol kilo starego jedzenia

Bo pilot moglby sie poczestowac i dostac rozwolnienia

Nie ma...

Oficerowie na lotnisku zabrali mi puszke Coli

Zebym z niej nie mogl zrobic bomby i wszystkich rozp***ic

Nie ma... x2

Get this song at:  amazon.com  sheetmusicplus.com

Share your thoughts

0 Comments found