Jeya

Jeya - Nie ma juz nas lyrics

rate me

Nie ma juz nas, nas juz nie ma,

cienia, klamstwa juz nie widze zwatpienia.

Bo to juz jest koniec, nie dotarlo to jeszcze do mnie

Kolec milosci przebil mi serce, cierpie.!/x2

1. Siedze teraz sama patrzalam,

Nie! patrze nadal

ze zlej strony zycia bycia na tym swiecie.

W takiej chwili nie mam ochoty,

ani sil zyc choc i tak kolec przebil mi serce.

Staralam sie, lecz juz jest koniec, Twoja decyzja, moze kiedys docenisz mnie i za zalujesz,

lecz wtedy juz nie sprobuje tego odnawiac,

klamstwa bez ktorych z taka latwoscia tworzymy. Przyjmowane z ufnoscia starania na prozno,

nadal nie wiem co sie stalo ale mi nie powiesz,

to juz jest koniec,

jak zajebiscie to boli- powoli teraz czas plynie,

nie ominie mnie cierpienie.

Nie obchodze juz Cie tak jak kiedys

sorry.! nie obchodze Cie juz wcale,

starania na marne mimo tego nic Ci nie wygarne.

Ref:

Nie ma juz nas, nas juz nie ma,

cienia, klamstwa juz nie widze zwatpienia.

Bo to juz jest koniec, nie dotarlo to jeszcze do mnie

Kolec milosci przebil mi serce, cierpie.!

2.Bez wyjasnienia wszystko sie skonczylo, przeminelo, jak czasy podstawowki

Z lufki nie ciagne, chociaz mam ochote,

bylo- nie ma,

nie wiem czy kiedykolwiek wroci nasza przyjazn.

Z glosnikow plynie nutki brzmienie,

na pewno nie radosne obnizone cisnienie.

Oczy szklane od lez,

bez litosci cel zycia to byla Twoja osoba a teraz

nie wiem,

nic juz nie wiem i w nic nie wierze.

Moze kiedys sie spotkamy,

raczej na pewno.

Spojrzysz na mnie- no wlasnie jak na kogo,

zostawilas slad w moim sercu,

ale po co ten koniec, po co te klamstwa powiedz,

a nie sorry nic juz nie wiem.

Sensu to nie ma,

chcialam wszystko odbudowac

marne moje nieprzespane noce- po drodze zagubione mysli.

£ez nie bede powstrzymywac mam powod zeby plakac- jaki ten powod?.

Osoba ktora kocham po prostu na mnie ma wyjebane, przejebane mam jak zawsze,

ale nie bede sie wyzalac bo to raczej sensu nie ma. Plomienia przyjazni na razie nie widze.

Osleplam przez to wszystko

blisko smierci w pewnym momencie bylam,

zylam jak na obojetnosc i tak zyje dalej,

jak na skazanie, nie chce tak ciagnac wcale.!

Ref:

Nie ma juz nas, nas juz nie ma,

cienia, klamstwa juz nie widze zwatpienia.

Bo to juz jest koniec, nie dotarlo to jeszcze do mnie

Kolec milosci przebil mi serce, cierpie.!/x4

3.Ciezko mi, zajebiscie mi ciezko,

wlasna reka wale sie po sercu,

a Ty tak po prostu z lekkoscia to wszystko skonczylas, zamknelas rozdzial,

kiedys zalezalo Ci.

Juz nawet nie wiem czy w to mam wierzyc-

zwierzyc sie na kartce papieru.

Na to mam ochote teraz,

zbierac sie powoli trzeba.

Nie wiem jak mam opisac to co sie stalo,

sily mam za malo,

zrobilam to co w mojej mocy..

Ref:

Nie ma juz nas, nas juz nie ma,

cienia, klamstwa juz nie widze zwatpienia.

Bo to juz jest koniec, nie dotarlo to jeszcze do mnie

Kolec milosci przebil mi serce, cierpie.!

Ta.. to juz jest koniec, nas juz nie ma.

Moze kiedys za zalujesz..

Get this song at:  amazon.com  sheetmusicplus.com

Share your thoughts

0 Comments found